Jeżeli ktoś ma ochotę na spędzenie coraz dłuższych wieczorów przy kuflu piwa i dźwiękach muzyki rockowej to aktualnie najlepszym do tego miejscem jest HRP Pamela. W poniedziałek 22 września o godzinie 19.00 lokal gościł kolejnych ciekawych muzyków.

Zbyszka Cołbeckiego w Toruniu przedstawiać nikomu nie trzeba.  W latach 80-ych z zespołem Bikini nieźle namieszał w nowofalowym światku. Autor takich przebojów jak „Nocne ulice”, „Pieniądze”, „Plastikowe oczy” tym razem występował przed publicznością Pameli w akustycznym secie. Był to jego pierwszy tego typu występ i jeśli ktoś miał obawy, jak wypadnie, to szybko mógł je rozwiać. Większość wykonanych tego wieczoru piosenek to utwory stare, grane z Bikini a częściowo jeszcze z Rejestracją.
W nowej, akustycznej aranżacji, w kameralnym nastroju, zaśpiewane głównie dla bliższych i dalszych znajomych wśród publiczności przyjęte zostały z dużym uznaniem. W oczekiwaniu na kolejną odsłonę Bikini, Zbyszek akustycznie broni się nieźle.

W drugiej części wieczoru sceną i publicznością zawładnęli The Ruts D.C. Zawładnęli to dobre określenie, gdyż od pierwszego utworu rządzili w Pameli w sposób niepodzielny. Ich muzyka to połączenie punk rocka i ska. Przynajmniej tak można o gwieździe wieczoru wyczytać w internecie. Myliłby się jednak ten, kto próbowałby ich zamknąć w takiej szufladzie. Oprócz wymienionych stylów ze sceny dobiegało reagowe brzmienie, zaśpiewki w stylu country a momentami nawet metalowe riffy gitary. Muzycy mieli świetny kontakt z publicznością, cała sala bawiła się przednio, a kiedy ze sceny popłynęły dźwięki takich sztandarowych hitów, jak Babylons Burning i Jah War publiczność oszalała. Imprezy w Pameli mają jeszcze jedną dobrą stronę. W odróżnieniu od koncertów na wielkich scenach, na których muzycy pojawiają się na czas występu i zaraz po nim znikają w garderobie, w Hrp Pamela są oni „dostępni” dla publiczności przez cały czas. Przed, w trakcie i po koncercie. Można z nimi porozmawiać, zrobić sobie zdjęcie, czy napić się piwa. After party trwają nieraz jeszcze długo po zakończeniu występu. Tak było i tym razem. Był to kolejny udany wieczór i kolejny występ legendy na tej scenie.

Tekst: Maciej Buchalski

Poniżej galeria zdjęć z koncertu, fot. Agata Jankowska:

[fot. Agata Jankowska]