Skip to content
Logo
Menu
  • Kultura
  • Studenci
  • Koncerty
  • Miasto
  • Lifestyle
  • Sport
Menu

Chińska Orkiestra Symfoniczna pierwszy raz w Polsce

Posted on 2019-10-04

Już 8 listopada na Auli UMK, podczas pierwszej trasy w Polsce, wystąpi Chińska Orkiestra Symfoniczna!

Chińska Orkiestra Symfoniczna pierwszy raz w Polsce

Orkiestra, którą usłyszymy już niebawem to zespół, w którego skład wchodzą absolwenci renomowanych akademii muzycznych. Orkiestrze towarzyszyć będą znakomici śpiewacy operowi. Łącznie na scenie zobaczyć będzie można ponad 50 utalentowanych chińskich muzyków!

W programie przewidziane zostały największe przeboje muzyki klasycznej, arie operowe i operetkowe oraz pieśni neapolitańskie. Podczas koncertu będzie można również usłyszeć utwory: Mozarta, Bizeta, Gounoda i Chopina, którego jedno z najznakomitszych dzieł, wykona utalentowana pianistka Xuancen Guo. Zapowiedziana również została niespodzianka w języku polskim.

Koncert Chińskiej Orkiestry Symfonicznej to unikatowe wydarzenie, jakiego jeszcze w Polsce nie było. Z pewnością zespół oczaruje widzów wdziękiem scenicznym – będzie to prawdziwa muzyczna uczta. Nie można przegapić tego wydarzenia!

Szczegóły wydarzenia

[koncert został odwołany]

Kto: Chińska Orkiestra Symfoniczna

Kiedy: 8 listopada, godz. 19:00

Gdzie: Aula UMK

Bilety: dostępne od 99 zł

3 thoughts on “Chińska Orkiestra Symfoniczna pierwszy raz w Polsce”

  1. Anitka pisze:
    2019-11-04 o 21:01

    Masakra, porażka grają beznadziejnie

    Odpowiedz
  2. Jerzy pisze:
    2019-11-05 o 16:13

    Byliśmy na koncercie słynnej Chińskiej Orkiestry Symfonicznej? Światowej sławy, oczywiście. 4 listopada 2019, godz. 19.

    Orkiestra 29 osób, z tego 9 „białych”, plus biały dyrygent. Czworo solistów śpiewaków, jedna pianistka. Sala zapełniona 40, nie, raczej 35%. Bilety po 100-110 zeta plus opłata, ta w zależności od kierunku zakupu. Jakieś dwie godziny, bez przerwy, z zaznaczonymi podziałami na części składowe.

    Najpierw kilka arii ze światowego repertuaru, potem kawałki specjalne w celu pokazu kunsztu, m. in. odważne wykonanie Czardasza Montiego na skrzypce z akompaniamentem fortepianu, znów powrót do śpiewania, w tym „O sole mio”, atak na Polonez As-Dur, i zakończenie śpiewami, w tym aria „Ten zegar stary”, oraz Marszem Radetzky’ego. O, zapomniałbym, w międzyczasie pokaz piszczałki chińskiej z wprowadzeniem po polsku, ale z chińskim akcentem, w czasie którego okazało się, że orkiestra przynajmniej w większości, bo może w całości, studiuje lub studiowała w … Polsce.

    O akustyce sali wielkiej gdańskiej filharmonii napisano tomy, więc zmilczę. Całość bardzo nowatorska pod każdym względem, koncepcyjnie odważna, wręcz wybiegająca, bardzo towarzyska i socjalna z nieprzerwanym witaniem się między artystami, ponad standardowym kłanianiem widowni i ciągłym podglądaniem zza otwartych drzwi na zaplecze. Poziom niespotykany, a właściwie niespotkany dotychczas, wart kontynuowania i dbania w celu dehumanizacji muzyki i totalnego wypchnięcia publiki z tej sali. Zakładam, że dyrekcja obiektu wie, co czyni, wie, co chce osiągnąć i jak zaobserwowałem, jest na najlepszej drodze do celu. W rachunki nie wnikam, bo finanse liczyć to trzeba umieć, a od tego nie jest dyrekcja. Prowadzenie koncertu przez panią Szewczyk, jak się przedstawiła, bardzo zbliżyło ludzi do pieniędzy (twórcy O sole mio poza nagrodą na konkursie nie dostali nigdy żadnego wynagrodzenia, a spodkobiercy koszą), i do wzruszeń, szczególnie pani własnych, które pani opisała wbrew widokowi ogólnemu, a namacalnie i nausznie stwierdzonemu.

    Reasumując, wielka klapa, pokaz beztalencia i braku umiejętności. Orkiestra nie jest orkiestrą, bas nie jest basem, klarnecista nie miał wcześniej klarnetu w rękach, pianistka nie jest solistką, a dyrygent próbuje dyrygować. Całość bardzo słaba, rozdmuchana, przewartościowana. Nawet publiczność poznała się poziomie od razu i nieskutecznie próbowała zapowiedz większemu nieszczęściu klaskaniem przerywając wykonanie czardasza. Zdecydowanie odradzam.

    Odpowiedz
  3. Anitka pisze:
    2019-11-08 o 00:28

    Absolutny brak przygotowania, muzycy nie współpracują z dyrygentem, prezentują poziom uczniów szkół muzycznych raczej słabo przygotowanych. Cena biletu 90 zł za taki mizerny poziom. Skandal.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie wpisy

  • Lepsi od Śląska [fotorelacja – 28.04.26]
  • Sztuka łączy brzegi – nowy projekt Galerii Rusz po obu stronach Wisły to razem aż 68 prac
  • Twarde Pierniki gorsze od Górnika [fotorelacja – 24.04.26]
  • Zacięty mecz na Motoarenie [fotorelacja – 19.04.26]
  • Jednym punktem! [fotorelacja – 10.04.26]

Najnowsze komentarze

  1. Kot w książce, kot w bibliotece – Światowy Dzień Kota – BGPW blog - 5 książkowych kotów, czyli koty w literaturze
  2. nastka - Pomniki Mikołaja Kopernika w Polsce
  3. Michał Machel - Pomniki Mikołaja Kopernika w Polsce
  4. Makalia - Pomniki Mikołaja Kopernika w Polsce
  5. Adrian - TLU Kala – Izolacje Toruń rozpoczyna sezon ligowy. Czy wygra swój pierwszy mecz? [Toruński Typer Sportowy – kibicuj, typuj i wygrywaj!]

Kategorie

  • Bez kategorii
  • Copernicon
  • Cykle
  • Foto
  • Informacje
  • Juwenalia
  • kino
  • Koncert
  • Kultura
  • Lifestyle
  • Literatura
  • Miasto
  • Opinie
  • Patronat
  • Porady
  • Publicystyka
  • Recenzje
  • Sport
  • Studenci
  • Toruńscy muzycy
  • Wideorelacje
  • Wywiady

Kategorie

  • Bez kategorii
  • Copernicon
  • Cykle
  • Foto
  • Informacje
  • Juwenalia
  • kino
  • Koncert
  • Kultura
  • Lifestyle
  • Literatura
  • Miasto
  • Opinie
  • Patronat
  • Porady
  • Publicystyka
  • Recenzje
  • Sport
  • Studenci
  • Toruńscy muzycy
  • Wideorelacje
  • Wywiady
©2026 Spodkopca.pl | Design: Newspaperly WordPress Theme