Czym dla kibiców i sportowców są derby nie trzeba szczególnie mówić. W najbliższą niedzielę, 12 lipca, odbędą się speedrowerowe Wielkie Derby Torunia. Zmierzą się w nich TSŻ Schoenberger Toruń i Drwęca Kaszczorek. 

8. kolejka CS Superligi (DMP w speedrowerze 
12.07.2020 (niedziela),
16:00 TSŻ Schoenberger Toruń vs. Drwęca Kaszczorek
15:00 – mecz żaków (zawodników do 12 roku życia) i Pań: Młody TSŻ vs. Młoda Drwęca 

Toruń ul. Bielańska 66 (teren Motoparku) 

Droga do derbów

Pomysł udziału dwóch drużyn z Grodu Kopernika w najwyższej klasie rozgrywkowej pojawił się już w styczniu 2019 roku. W TSŻ już wtedy było wielu zawodników, zarówno seniorów, jak i tych najmłodszych. Wówczas jednak zabrakło na ten cel odpowiednich funduszy. Ideę trzeba było zatem nieco odwlec w czasie, jak się okazał nie na długo.

Zgłoszenie Drwęcy Kaszczorek do zmagań CS Superligi w 2020 roku to wynik dwóch bardzo ważnych rzeczy. Pierwszą z nich jest stworzenie toru do speedrowera w Kaszczorku. Powstanie on dzięki wygranej w budżecie obywatelskim, a projekt zainicjowali Mirosław Krogolewski i Rafał Kmieć. Obecnie trwają już prace przy budowie tego obiektu, zdaniem wielu już teraz wygląda on bardzo obiecująco.

Drugim czynnikiem, który złożył się na decyzję o zgłoszeniu drugiej drużyny z Grodu Kopernika do najwyższej klasy rozgrywkowej, jest rewolucja w DMP. Jej ideą jest wyrównanie układu sił w lidze i zatrzymanie hegemonii trzech drużyn oraz danie szansy na udział w rozgrywkach dla nowych klubów. W ramach rewolucji określono warianty ustalania składów według kategorii wiekowych. Zabrakłoby zatem miejsca w szeregach TSŻ-u dla wielu zawodników, jedyną szansą dla nich byłoby zgłoszenie właśnie dwóch drużyn z Grodu Kopernika.

I tak oto Drwęca Kaszczorek pojawiła się w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski.

Emocje nie tylko na torze…

Każdy z zawodników Drwęcy Kaszczorek, którzy wezmą udział w niedzielnym starciu, to wychowankowie TSŻ-u Toruń – wypożyczeni do Drwęcy na rozgrywki CS Superligi. Wiadomo, że zabraknie Aleksandra Zielińskiego. Olek to postać wybitnie zasłużona dla toruńskiego speedrowerowa i bez wątpienia można nazwać go jednym z „ojców” tej dyscypliny w naszym mieście. Na torach ścigał się jeszcze nim do ligi ogólnopolskiej przystąpił klub z Grodu Kopernika.

Z  zawodników, którzy będą obecni najwięcej z TSŻ, „przeszedł” Bartosz Fryckowski, który w żółto-niebiesko-białych barwach spędził cztery sezony. Był częścią złotej ekipy, z 2017 roku i srebrnej z 2016, tak naprawdę regularne występy w DMP notował przez ostatnie sezony. W ubiegłym roku liderem formacji juniorskiej TSŻ-u był Szymon Rząd, wówczas wielokrotnie zdobywał dla zespołu kluczowe punkty.

Istotną liczbę zawodników Drwęcy stanowią ci, którzy powrócili do jazdy po latach. Wśród nich Dawid Jeziorek, członek złotej ekipy z 2010 roku oraz Martin Katarzyński i Mikołaj Lis. Ta ostatnia dwójka startowała głównie w zawodach młodzieżowych. Filip Kowalski, kadet Drwęcy sporadycznie startował w zmaganiach ligowych w barwach TSŻ-u. Inni zawodnicy nie dostąpili zaszczytu zakładania koszulki TSŻ-u w meczu ligowym. Dla tych co przez lata jeździli w żółto-niebiesko-białych barwach ten mecz może być trudny także ze względu na ciężar sentymentalny.

TSŻ o play-off, Drwęca o honor

TSŻ Schoenberger Toruń w tym sezonie posługuje się mottem „wracamy do gry”. Nie idą za tym tylko słowa, drużyna radzi sobie coraz lepiej. Po jednopunktowej przegranej z Lwami Avia Częstochowa, TSŻ pewnie pokonał PKS Wiraż Ostrów i LKS Szawer Leszno. Po 3. rundach torunianie znajdują się na czwartej pozycji mając 4 punkty na swoim koncie, w walce o play-off poważnie liczy się pięć ekip, a matematyczne szanse ma jeszcze ULKS Mustang Żołędowo. Dwa punkty z Drwęcą są zatem TSŻ-owi bardzo potrzebne.

Drwęca tak naprawdę dopiero się dociera, drużyna jest wyjątkowo waleczna i zaangażowana. Na sukcesy przyjdzie jeszcze pora, kaszczorzaki na dobrą sprawę mogą walczyć tylko o pojedyncze niespodzianki. Dlatego oddadzą na torze całe serce.

Szybkie trzy strzały przed meczem

Na trzy krótkie pytania odpowiedzieli zawodnicy, z obu stron barykady – Szymon Rząd i Jakub Sawiński.

Bartosz Fryckowski: Czy podchodzisz do Wielkich Derbów Torunia w jakiś szczególny sposób?

Szymon Rząd (Drwęca Kaszczorek): Mecz derbowy dodaje na pewno dodatkowego smaczku, ale traktuję go tak samo jak wszystkie inne do tej pory. Jestem świadomy tego, że czeka nas ciężki derbowy pojedynek i raczej bukmacherzy na Drwęcę nie stawiają, ale ze swojej strony mogę zapewnić, że zwycięstwa łatwo nie oddamy.

Jakub Sawiński (TSŻ Schoenberger Toruń): Każde derby rządzą się własnymi prawami. Będzie to pierwszy, historyczny mecz ligowy pomiędzy TSŻ-em a Drwęcą, co daje jeszcze większą motywację na pokazanie swoich umiejętności. Dlatego do Wielkich Derbów Torunia podchodzę z jeszcze większym pragnieniem walki do końca. Jednej, jak i drugiej drużynie będzie zależało na wygraniu tego historycznego meczu.

- Myślisz, że kibice zobaczą dobre widowisko?

– To będzie na pewno dobre widowisko, więc serdecznie zapraszam wszystkich na ten derbowy pojedynek. Warto wspomnieć, że jest to jedyny mecz w którym gospodarz z wiadomych przyczyn nie będzie miał atutu toru. Dodatkowo każdy z zawodników, który wystąpi w meczu, zna dokładnie tor i wie gdzie i kiedy przeprowadzić atak, więc to sprawi, że będzie więcej mijanek. Jak dobrze wiemy, kiedy są mijanki to jest i widowisko.

– Jasne, że tak! Z kaszczorzakami znamy się bardzo dobrze, na co dzień razem trenujemy. Każdy z zawodników będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Dlatego też myślę, że w niedzielę kibice zobaczą bardzo emocjonujące widowisko.

- Jak oceniasz dotychczasowe mecze w wykonaniu swoim i drużyny?

– Niestety wszystkie te mecze przegraliśmy, więc osobiście nie mogę ich zaliczyć do udanych. Jako drużyna popełniamy zbyt dużo błędów podczas zawodów, które na treningach się nie zdarzają. Patrząc z innej perspektywy można stwierdzić, że każda porażka jest lekcją i w przyszłości postaramy się nasze błędy wyeliminować. Wracając do meczy w moim wykonaniu jest kilka biegów z których jestem zadowolony, ale też są takie, o których najlepiej chciałbym zapomnieć

– Dotychczasowe mecze w wykonaniu naszej drużyny oceniam na pozytywne. Jak na razie dwa zwycięstwa w tym jedno ważne z LKS Szawerem. Do pełni szczęścia brakuje porażki w pierwszej kolejce z Lwami Avia Częstochowa. Porażek nie rozpamiętujemy i jedziemy dalej. Nie chcemy zejść ze zwycięskiej passy. Przechodząc do moich występów oceniam je także dobrze. Staram się z meczu na mecz wyciągać wnioski i jechać coraz lepiej.

Składy (zawodnicy, którzy w tym sezonie byli zgłoszeni do składów meczowych):

TSŻ Schoenberger Toruń:

Open – Marcin Paradziński, Paweł Cegielski, Adam Bożejewicz, Remigiusz Burchardt, Karol Krajewski

Młodzieżowcy – Jakub Kościecha (c), Borys Wojciechowski

Juniorzy – Bartłomiej Sikorski, Wiktor Czerwiński

Kadeci – Jakub Sawiński, Kosma Syrkowski, Fryderyka Wojciechowska

 

Drwęca Kaszczorek: 

Open – Dawid Jeziorek, Martin Katarzyński, Aleksander Zieliński, Mikołaj Lis, Rafał Kmieć

Młodzieżowcy – Bartosz Fryckowski, Szymon Rząd

Juniorzy – Adrian Kędziora

Kadeci – Filip Kowalski, Kamil Kubicki