Socjologowie z UMK postanowili sprawdzić, co Polki i Polacy sądzą o pandemii, badając między innymi to, czy rodacy wierzą w teorie spiskowe, komu bardziej ufają w kwestii zdrowia i kto według nich najlepiej radzi sobie w walce z koronawirusem. Swoje badania przedstawili w raporcie.

„Ryzyko, zaufanie, choroby zakaźne. Polki i Polacy o pandemii” – to tytuł najnowszego raportu przygotowanego przez dr. hab. Michała Wróblewskiego, prof. UMK i Andrzeja Melera z Instytutu Socjologii UMK, a także dr. hab. Łukasza Afeltowicza z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Badacze pytali Polaków między innymi o to, czy boją się chorób zakaźnych, komu ufają w kwestii zdrowia, jak odnoszą się do statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz jak podchodzą do teorii spiskowych związanych z koronawirusem.

Socjologowie badania przeprowadzili na toruńskim uniwersytecie, a sfinansowano je ze środków programu „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza” (konkurs „CRUSH – badania nad pandemią Covid-19″). Partnerami byli Instytut Dyskursu oraz Instytut Rozwoju Miast i Regionów. Badania realizowano w dniach 3-20 listopada ubiegłego roku za pomocą techniki CATI, na reprezentatywnej ze względu na wiek, płeć i miejscu zamieszkania próbie 1000 respondentów.

Pandemia według Polaków – wnioski z badań socjologów UMK

Czego boją się Polacy?

Biorąc pod uwagę zagrożenia indywidualne, Polki i Polacy w badaniach najczęściej wskazywali choroby. Co ciekawe, chorób boimy się bardziej nawet od wypadków komunikacyjnych, utraty pracy czy przemocy. Najwyżej na mapie zagrożeń znalazły się nowotwory, a następnie choroby zakaźne i zawały serca. Co więcej, aż 45 proc. badanych uważa, że choroby zakaźne są dziś groźniejsze niż 20 lat temu – połowa wierzy jednak w to, że jesteśmy przed nimi lepiej zabezpieczeni. Jeśli chodzi o koronawirusa, 44 proc. badanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że koronawirus jest groźniejszy od grypy sezonowej. Mimo to ponad jedna czwarta wszystkich respondentów obawia się szczepionki.

Komu najbardziej Polacy ufają w kwestii zdrowia?

Aż 81 proc. badanych, czyli zdecydowana większość, najbardziej ufa w kwestiach zdrowia rodzinie. Na kolejnych miejscach znalazły się z kolei pielęgniarki (63 proc.), następnie lekarze (58 proc.). Najmniej Polacy ufają mediom – w sferach zdrowia wierzy im jedynie 18 proc. respondentów, a co więcej, ponad połowa badanych uznaje, że media wyolbrzymiają zagrożenia związane z epidemią.

Warto wspomnieć o tym, że podobne badania były prowadzone także w trakcie pandemii w innych krajach europejskich, takich jak Francja, Hiszpania, czy Niemcy. Mieszkańcy tych państw w kwestiach zdrowia najbardziej ufają lekarzom i pielęgniarkom. Polska była jedynym krajem, w którym rodzina była wyżej niż personel medyczny.

Kogo Polacy najlepiej oceniają w walce z pandemią?

Jak wynika z raportu, Polacy w walce z pandemią najlepiej oceniają naukowców (61 proc.) oraz służbę zdrowia (47 proc.), z kolei najmniej rząd (21 proc.) i Kościół katolicki (19 proc.). Jak twierdzą socjologowie, takie wyniki mogą wynikać z tego, iż nauka ma w tej chwili lepszy niż kiedyś image - mówi się o niej więcej i to w pozytywnym aspekcie. Co więcej, badania prowadzono wtedy, kiedy zaczęto już mówić o sukcesie prac nad szczepionką, co także mogło mieć wpływ na pozytywny odbiór naukowców.

Czy Polacy boją się koronawirusa? [fot. screen ze strony portal.umk.pl]

Czy Polacy boją się koronawirusa? [fot. portal.umk.pl]

Ciekawym aspektem jest także to, jak Polacy oceniają oficjalne statystki dotyczące zgonów i zakażeń. Prawie połowa badanych wskazała, że są one zawyżone bądź zaniżone. Jest to jednak zaskakującym wnioskiem dla socjologów, ponieważ badania były realizowane w czasie, kiedy statystyki zachorowań były bardzo wysokie, a z dnia na dzień padały kolejne rekordy.

Wątpliwość Polaków w oficjalne statystki wiąże się także z mnogimi teoriami spiskowymi. Jak twierdzą badacze, przez to, że nie do końca rozumiemy co się dzieje, szukamy łatwych i szybkich wyjaśnień. W takiej sytuacji teorie spiskowe działają jak mity, którymi tłumaczymy sobie nieznane nam rzeczy. Nie jest to jednak tylko i wyłącznie specyfika Polaków. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie aż 34 proc. polskich respondentów wierzy, że koronawirus nie jest pochodzenia naturalnego, a inżynieryjnego – powstał w chińskim laboratorium. Blisko jedna na dziesięć osób uważa zaś, że wirusa wywołują fale 5G.

W najbliższym czasie autorzy badania zajmą się za pomocą różnych metod statystycznych pogłębioną analizą wyników raportu, a następnie przedstawią je w formie publikacji naukowych. Z pełnym raportem można z kolei zapoznać się w Repozytorium Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Źródło: portal.umk.pl